Sąd - Przepisali pochodne z konopi, aby uleczyć trzy chroniczne choroby: wyzwolenie dla wszystkich.
Pięciu lekarzy zostało wczoraj wypuszczonych przez Sąd Policji w Neuchâtel, którzy zostali oskarżeni przez Ministerstwo Publiczne o przepisywanie marihuany (nasze edycje z 21 i 30 stycznia).
W latach 1999-2001 praktycy opracowali przepisy na wniosek trzech pacjentów z chronicznymi i nieodwracalnymi chorobami, ponieważ pochodne z konopi skutecznie łagodziły ich ból. "Patyologii tych pacjentów były ciężkie i trudne do leczenia z tradycyjnymi lekami", zauważył sędzia.
Jaki poziom THC?
W wyroku prezydent podkreślił, że to poziom THC decyduje, czy produkt marihuany jest podlegający przepisom prawa, a jego wartość wynosi 0,3%.
W przypadku "nie ma żadnych informacji na temat ilości produktów dostarczonych pacjentom".
W przeciwieństwie do nich nie ma wątpliwości co do intencji praktyk: nie działali w celu zachęcania do uzależnienia od narkotyków, lecz w celu złagodzenia cierpiących. "Nie mieli żadnego powodu, by nie odpowiadać na wniosek swoich pacjentów, ponieważ wiele czasopism medycznych odzwierciedlają bólujące skutki konopi".
Właszczyzna nie była jeszcze w stanie się obawiać, więc lekarze nie mieli powodu do wątpliwości.
Szczególnie, że czterech z nich nie wiedziało o istnieniu syntetycznego produktu marihuany, który mogło zostać uzyskiwany przez Swissmedic w drodze administracyjnych działań.
W związku z ciężką chorobą, jaką lekarze stawiają czoła pacjentom, przewodniczący sądu przyznał, że działają oni w razie konieczności.
"Zadziwieni sądem" prawnicy obronnej stwierdzili, że nadszedł czas, aby w Szwajcarii złamać tabu. "Ale jest to w dobrej drodze!