2003/05/03 - Rano
SZYZIA Nie uzyskało jeszcze decyenalizacji marihuany: rośliny, które są głęboko rozmieszczone w hangarach lub piwnicy, produkują trawę, która "w coraz większym stopniu rozpada głowę"
Przyjrzyjcie się tym zdjęciom: nie zostały zrobione w Zurychu, a tym bardziej w Tessin, gdzie policja właśnie rozpoczęła masową operację przeciwko uprawianiu hempu "w środku", aresztując około 40 osób.
Uciążone, dopingowane, tłuste
W czwartek, gdy doradcy krajowi rozpoczną dyskusję na temat dekrenalizacji konopi konopi - po tym jak Rada Państw zatwierdziła ten projekt ponad rok i pół temu - będą musieli pamiętać, że czasy pięknych lat sześćdziesiątych, które kilka lat temu skłoniły do dekrenalizacji, upływały.
Wybór będzie w sprawie czegoś, o czym nie wiemy, mówi szef wojskowej brygady zatruć waldowskich, Christian Hochstaettler.
W tych czasach, w których wolność może się różnić w zależności od kantonu, policja wpada na rośliny, które nie mają już nic wspólnego z "biologicznym" konopiem. Kultury, czasami o powierzchni 100 m2, są stresowane, dopingowane, tłuszczone w celu zwiększenia ich psychotropowych skutków i liczby rocznych upraw.
W przyszłości, w stanie wojny, obrońcy dekryminacji są przekonani, że przyjęcie zmiany LStup usunie te śmieci: wolny rynek, czyli koniec czarnego rynku. W Bern już się śniło o opodatkowaniu marihuany, zanim nawet pomyśleli o zapobieganiu. Problemy jednak są: dekryminacja, dobrze, ale jak?