Nie jesteśmy ani bogami, ani prawymi, jak wy.
"Trzećdziesiąt lat błędów i kłamstw,
i nowej europejskiej socjalizacji narkotyków"
G.Leblond Valiergue, BLANCHE LINE, FRANCZIA:
Drugie Konferencje Unii Europejskiej na temat narkotyków,
28/29 lutego 2000 r.
Opublikowane w: 18 października 2009
"Panie i panowie, panie prezydencie, witam.
W swojej broszurze, która jest tutaj rozprowadzona, Pnucid [1] stwierdza: Celem jest prosty: wyeliminować na całym świecie handel nielegalnymi narkotykami. To naprawdę to, czego pragniesz? Dokładnie, my też.
Nie będę wracał do dziwnego ustalenia instytucjonalnego i wątpliwej reprezentacji tego, co tu nazywacie społeczeństwem obywatelskim - a nie chodzi tu o obecność, ale o nieodpowiednie i bardzo szkodliwe nieobecności.
Nie będę też wracać do intelektualnego kłamstwa, że istnieje twierdzenie, że to zaproszenie do współpracy między organizacjami pozarządowymi a instytucjami europejskich jest w stanie być w pełni uznane za kłamstwo, gdyż opracowanie planu narkotyków, jego zestawienie, a następnie polityczny wybór kierunków jego realizacji zostały jednoczesnie podjęte przez urzędników europejskich, których przynajmniej można powiedzieć, że rzeczywistość tego, co są narkotyki, kwestie, które one wnoszą, ludzie, którzy je używają lub produkują, a także ich obecne lub możliwe relacje z społeczeństwem europejskim i planetowym, nie są ich podstawowymi kompetencjami.
Realita tego planu 2000/2004 jest taka, że w zasadzie odtwarza on wszystkie straty przeszłości, które w każdym miejscu przypominały sobie, że były one ogólnie nieefektywne, przemożne, niebezpieczne, niewłaściwe i w zasadzie sprzeczne z wartościami etycznymi, kulturalnymi i inteligentnymi, które Europa słusznie twierdzi.
Wzywanie do siebie tkanki stowarzyszenia, aby podkopali nasze osiągnięcia i pragmatyczne, pozytywne rozwiązania, które wynikają z tej europejskiej polityki zdecydowanie skierowanej prosto do tej samej ściany agresywnych, nieświadomych i ograniczonych zakazów, do których stoją, zatrzymują i dramatycznie pogarszają wszystkie wysiłki instytucjonalne wprowadzone przez 30 lat, jest gorsze niż zwykła manipulacja i kłamstwo: to jest również najlepszy sposób na utrudnienie i utratę tych rozwiązań, choć pozytywnych i otwartych w sobie, do tego stopnia, że zwiększa nieignorance, zamieszanie i liny, które jeszcze rządziją w naszej polityce narkotyków.
Wreszcie i na zawsze, pierwszą rzeczą, którą należy zrobić, to wszystko złożyć na płasko, z pełnej i wyliczonej analizy ostatnich 30 lat zakazu, z którego wynikają i wiecie, wszystkie problemy, o których wspomniałeś, od strychniny w pilułkach lub heroiny do przestępczych przemoc w związku z użyciem i dzikimionymi sprzedażami, złożyć na płasko, które będzie miało tylko znaczenie w prawdziwej perspektywie nowego, socjalizowanego i odpowiedzialnego uwzględnienia kwestii narkotyków, wymagającej od nas wszystkich konkretnego, świadomego i bezprejudizowanego nowego podejścia.
Nie chcemy już słyszeć, jak to było od 30 lat, na wszystkich szczytach i na wszystkich szczeblach decyzji, ponowne powtarzania tych samych absurdalnych koncepcji, jak Świat bez narkotyków ... (na których zbudowana jest cała broszurka PNUCC, na której wszyscy uczestnicy byli udzielili nagrody) (pozdrawienie 1: Pozdrawiam, że przedstawiciel PNUCC, wyraźnie zdenerwowany naszym wystąpieniem z powodu odpowiedzi zamiast ignorowania, zgodził się w odpowiedzi, że ten koncept świata bez narkotyków był głęboko nierealistyczny, co daje dziwną connotację tej ogólnoświatowej, całkowicie zaangażowanej, włączonej w rozgłoszenie broszurki!)
Wciąż systematycznie odmawiacie czerpania wniosków z własnych odkryć i wniosków, ale widać, że poprzez wypełnienie wielu z nowoczesnych argumentów w ciągu tych dwóch dni, że kontrola na rzecz legalnego i społecznego panowania nad kwestią narkotyków jest jedyną logiczną odpowiedzią na problem.
(Tego bifurkującego wystąpienia lub ustnego przedstawienia tego tekstu, przerywanego przez prezydenta Lafargue, domagając się, z powodu czasu, aby przejść bezpośrednio do wniosków/propozycji)
Kontynuacja tekstu pierwotnego, jak przedstawiono w piśmie do UE:
Logika redukcji ryzyka lub konieczność ponownego przejęcia kontroli nad 8% globalnej gospodarki, które unikną zakazu społeczeństwa zorganizowanego i finansowania nie tylko tradycyjnych przestępstw, ale także najbardziej groźnych przestępstw finansowych, korupcji, skoordynowanych naruszeń demokracji, a nawet pokolenia konfliktów. Ponieważ narkotyki, w tym nielegalne, nie tylko towarzyszą i zatruwają konflikty, ale także ich wywołują.
Nie mówię nawet o mafijskich prześladowaniach narkotyków (w Birmie, na przykład, w obliczu tych samych twierdzeń o tożsamości, traktowano nieprodukowanych Karenów i produkowanych Was narkotyków w bardzo różnym sposób).
Nie wspomnijmy też o konfliktach wywoływanych przez ogólną wojnę narkotykową ONZ/USA, których państwa członkowskie są ważnymi fundatorami, czy to np. w Kolumbii czy Boliwii.
Nie tłumaczę sobie tego niezadowolenia, że nie chcemy się nauczyć własnej pracy, zrozumienia, etycznych i politycznych postępów, czy też aktywnej świadomości naszych prawdziwych obowiązków, jak gdyby już nieuniknione było rzucenie desz dziesięć, trzydzieści lub sto pięćdziesiąt lat temu bez względu na negatywne wyniki. Wydaje mi się bowiem, że liczba nas tu jest włączona w tacycytowaną konwinencję wbrew naszym najnowszym przekonaniom, analizie lub wiedzy, jakby rzeczywiste wnioski, które doprowadziłyby do kwestionowania starych międzynarodowych umów i traktatów, które organizują globalny zakaz narkotyków, które kryminalizują substancje wbrew ich prawdziwym niebezpieczeństwu, stanowiły taką rewolucję nie tylko z myślą, ale także z strukturalnymi konwinencjami i korzyściami obu, ale także bez względu na wszystkie wypowiedziane lub przyjęte słowa i dobre woli wypowiedziane, co ostatecznie, zachowując komfort i ambicję poszczególnych dróg, będzie spełniać ostatecznie gorszą formę politycznej katastrofy.
W ciągu 30 lat słyszeliśmy te same przerażania, te same wymówki, te same uzasadnione irytacje. Dzisiaj chciałbym z radością powiedzieć, co jest istotne: albo odbudowujemy w legalności, zarządzaniu i dbałości całą relację narkotyków z ludźmi - pamiętajmy, że jesteśmy na wschodzie praktyki manipulacji molekularnej, biotechnologii itp., które otwierają erę totalnych narkotyków! - albo nasze wszystkie rozwiązania będą tylko proszekem do proszku, a twoje uczestnictwo w podobnej decyzji spowoduje prawdziwych morderców i tych, którzy w najgorszym wypadku zabiją innych ludzi.
Dziś 60% więźniów w całym świecie zachodnim to więźniowie narkotyków, ofiary i przestępcy, którzy są tak samo wytworzeni przez ten wybór, który od stu lat wyłączyliście z społecznego i wspólnego przestrzeni cywilnej.
To stanowisko każdego dnia wciąż niszczy tysiące młodych ludzi, którzy nie robią nic innego jak tylko chcieć cieszyć się własnym ciałem, eksplorować psychizm, wypychając granice wiedzy, leczyć rany moralne lub po prostu przetrwać w ekonomii selektywnej, która ciągle pozostawia więcej na drodze.
Nie chodzi o odzyskanie od narkotyków niebezpieczeństwa, ale o zrozumienie, że każda droga jest niepokojąco zwiększona przez cztery filary zakazu: represję, wykluczenie, czarny rynek, wybuchy epidemii zdrowotnych, które w ciągu stu lat przyczyniały się do ich rozprzestrzeniania.
To zakaz, a nie narkotyki, jest głównie odpowiedzialny za dezocjalizację, desperację i przemoc, które w rezultacie nadal można rzeczywiście przypisać użytkownikom narkotyków, ale w rzeczywistości twoje decyzje lub brak decyzji politycznych będą uprzednio instrumentalizowane i przywiązane do tej cierpiącej karykatury, która jest źródłem ciągłego samousprawiedliwienia swoich represji.
Wyobraź sobie, że na chwilę podejmiesz tak samo spokojne decyzje, jak to robisz dla plantacji koky lub pavotów, przemoc wprowadzania zbrojnych ciał, które wykonują leksakcję na terytorium Bordeaux lub Burgundy, tak samo jak toksyczne odpady odlewujące na uprawy i rolników w Medocie?
Ponieważ wszyscy tutaj muszą być świadomi, że właśnie dlatego wspieracie się, kiedy mówicie o wzmocnieniu współpracy z ONZ, PNUCID itp. Dzisiaj, w ramach programu redukcji popytu, mówicie o dobrych wynikach w Boliwii. Mówiliśmy o rzeczywistości w Boliwii. Są słowa szumne.
Reprezentuję tutaj wszystkich, którzy na obu końcach łańcucha narkotyków, których decyzje są częścią kradzieży wolności, zniszczenia zdrowia, rozpaczy w ludzkich jakościach i sumieniu, a w totalnej liczbie, jeśli dodać te ostatnie 30 lat, wszystkich, których życie, które wcześniej zaplanowałeś, skróciłeś.
Nie jesteśmy mniej godni ani mniej uprawnieni niż wy.
Każde działanie, które nie wyraża konkretnego uznania naszego obywatelstwa, naszego prawa do istnienia i rzeczywistości naszych praktyk zgodnych z prawdziwym odpowiedzialnym dzielenie się obywatelem, jest atentatem i dyskryminacją.
Jeśli europejska polityka narkotyków nadal będzie kryminalizować nas i uniemożliwiać wymaganą nam regulowaną socjalizację, to z radością zapraszam wszystkich użytkowników w Europie do udziału w procesie cywilnym przed Trybunałem.
Zgłaszanie traktatów, które kryminalizują więcej opium niż syntezy opiaków, więcej kokainy niż kokainy, więcej konopi niż benzodiazepin, jest nieuniknionym wstępem.
Dziękuję.
Gérard Leblond Valiergue
Białą linię CCUDF (Francja),
Międzynarodowa Koalicja NGOs for a Just & Effective Drugs Policy
P.S. - Nie, nie.
W pamięci Gerarda Leblonda Valiergue