"Panie Nice, aktywista 40 pseudonimów, który stał się ikoną w świecie marihuany" przez Dinafem

Opublikowane w dniu 13/04/16 14:00

https://www.dinafem.org/fr/nouvelle...

Pan Nice, aktywista 40 pseudonimów, który stał się ikoną w świecie marihuany

Świat jest teraz trochę smutniejszy po śmierci Howard'a Marks'a, znanego pisarza, który bronił liberalizacji konopi indyjskich i który został znany na całym świecie zwłaszcza po opublikowaniu swojej biografii.

Był rok 2015, kiedy Howard Marks, wielki zwolennik legalizacji konopi konopi indyjskich, ogłosił publicznie, że cierpi na terminalny raka. umarł W domu, który miał na pobliżu brytyjskiego miasta Bridgend w południowym Walii.

Marks, który urodził się w 1945 roku w Kenfig Hill, małej wiosce górniczej niedaleko Bridgend, uczęszczał do Uniwersytetu Oxford, gdzie ukończył studia z tytułem Ph.D. w dziedzinie fizyki jądrowej.Administracja Kontroli Narkotyków /DEA /została przechwycona.

Po siedmiu latach wypełniania wyroku został zwolniony na wolność warunkową w 1995 roku, Marks stał się główną głosem walki o rozpowszechnianie marihuany.

Opublikował swoją autobiografię zaledwie rok po wyjściu z więzienia: - Pan Nice . została opublikowana w 1996 roku, szybko stała się fenomenem sprzedaży. Wciążone  W 2010 roku wprowadzono film o tej samej nazwie oparty na jego życiu, w którym głównym bohaterem był galelski aktor Rhys Ifans.

Jego praca w obronie legalizacji konopi indyjskiej była wykraczająca poza stałe publiczne oświadczenia, ponieważ nawet wystąpił jako posłów w czterech brytyjskich okręgach podczas wyborów ogólnych w 1997 r. Legalizuj Cannabis Alliance.

Jak pamiętają jego przyjaciele i najbliżsi ludzie, Howard Marks i prawdziwy bohater popularny współczesnej ery. James Brown, przyjaciel i były współpracownik w czasopiśmie Loaded przypominał, że przez swoje intensywne lata życia wiele rzeczy zabawnych, niesamowitych i nielegalnych ».

W wywiadzie z 2015 roku Marks wspomniał o swojej chorobie: Nie mogę się żałować tego, co zrobiłam w życiu, kiedy byłam szczęśliwa i nadal jestem. . W związku z procesami prawnymi w USA stwierdził, że Legalizacja marihuany medycznej jest mile widziana, ale osobiście wolałbym nie cierpieć na raka, żeby legalnie ją palić. »