Legalizowana marihuana "rezerwatywna" w Kolorado: koniec hipokryzji

W pierwszym rzędzie dwa stany USA, Colorado i Washington, właśnie głosowały w referendum za legalizacją marihuany do celów rekreacyjnych.

http://nouvelobs.com 07.11.2012 / Christian Ben Lakhdar

W ciągu ostatnich dwóch lat, ruch legalizacji i dekrenalizacji na całym świecie opiera się na jednym powszechnym przekonaniu: niepowodzenie wojny z narkotykami.

Stąd pomysł, że w wielu częściach świata próbują polityki inne niż represię.

Legalizacja na użytek rekreacyjny, koniec hipokryzji?

Eksperymenty z dekryminacją lub legalizacją marihuany rośnie na całym świecie, zwłaszcza w przypadku, gdy jest ona stosowana do celów terapeutycznych.

Wraz z legalizacją marihuany do użytku rekreacyjnego w stanie Colorado i w stanie Waszyngton, doszło do nowego kroku.

Tym razem jest to uznane, że marihuana może być używana w sposób rekreacyjny, czyli rozrywkowy i przyjemny.

Z pewnością interes ekonomiczny

Nieudany wojna przeciwko narkomanom w połączeniu z kryzysem i potrzebą pieniędzy państw łatwo zrozumieć, że za legalizacją lub dekrenalizacją może być interes ekonomiczny.

Może nie być to tak bardzo wpisane w podatki, które mogą przyjść z sprzedaży marihuany, jak w pieniądze oszczędne w polityce represji.

W wyniku oceny kosztów społecznych marihuany we Francji, stwierdziłem, że pierwszym punktem wydatków jest działalność policji i sądowa w walce z tym narkotykem. W sumie 500 milionów euro z 919 milionów. Porównanie Francji z Colorado lub Waszyngtonem byłoby ryzykowne, ale widać, że najcenniejsze w fenomenie narkotyków są wydatki policyjne/sprawiedliwości.

Czy powinniśmy się martwić o te legalizacje?

Osobiście cieszę się decyzjami podjętymi w Kolorado i w stanie Waszyngton, ponieważ wreszcie przynoszą one naturalny doświadczenie legalizacji, które pozwoli ocenić konkretne skutki (w odniesieniu do liczby użytkowników, zgonów na drogach, wskaźników przestępczości itp.).

Przykład Portugalii jest dla mnie dość dowodny: od 2001 roku cały narkotyk został zdecryminalizwany, co oznacza, że poniżej określonej ilości posiadanych i spożywanych narkotyków użytkownik nie jest przeszkadzany przez policję.

Wynik jest znaczny rozkład systemu sądowego i policji, zmniejszenie problematycznego stosowania narkotyków, łatwiejsze odwiedzanie lekarza osób z problemami uzależnienia oraz zmniejszenie liczby zgonów z powodu przedawkowania.

Proposyty z Hélène Decommer.

P.S. - Nie, nie.

Źródło: http://leplus.nouvelobs.com/contrib...