Laurent: to jest to, co wysłałem do Feminy

artykuł cannabis femina niedzielę 29 01 06

Dzięki za mówienie o konopi i to jest prawda, że to prawdziwa plaga w przedmieściach, ale konopie nie są brudnym towarem dla 500 000 dorosłych palaczy, a ta liczba jest naprawdę przypadająca na najniższy poziom, którzy pracują, którzy są robotnikami, rolnikami, pracownikami, handlarzami, szefami firm, dziennikarzami, artystami, lekarzami, prawnikami, policjantami (przysięgam) a nawet sędziami i politykami.

W sumie wszystkie klasy społeczeństwa są dotknięte tym zjawiskiem, wszyscy ci dobrzy ludzie nie stanowią żadnych problemów dla społeczeństwa, a nawet go wzbogacają, nie przypominając ludzkiego łoka, do którego chcieli się ich przypisać i do którego wciąż próbują się przypisać pokazując szkody spowodowane problematycznym spożyciem dla nieszczęśliwych niewinnych, nieprzygotowanych, których nieświadomi rodzice nigdy nie mogli powiedzieć im o tym naprawdę tabuowanym temacie.
- To jest naprawdę problem społeczny, który nie może być rozwiązany w nagle, ale rozwiązuje się w sposób niezwykły: zakazujemy jednego punktu i to wszystko, a to szybko zostanie rozwiązane.

- To już zakazane, bardziej represywne będzie trudne. Tak, oczywiście, można jeszcze bardzo dobrze wyciąć przewyższone głowy, czyli pozostałe sklepy z konopiem, 2-3 pola konopi, które mają jeszcze odwrótny tyłek i wszystko będzie dobrze!
- Czy uważasz, że policja może rozwiązać wszystko w obliczu 500000 użytkowników? Zwłaszcza w czasach ograniczeń budżetowych? Regulacja rynku pozwoliłaby zarówno na krótkotrwałą obwodę na czarnym rynku, jak i zmniejszyć przestępczość i jej korolary, które są: przemoc, sprzedaż dowolnego produktu w dowolnej cenie dowolnemu dorosłemu lub nieletniemu klientom w dowolnym miejscu, w jakiejkolwiek możliwej szkole, ale przede wszystkim wyzwolić sądy, które kosztują podatnika 500 milionów franków rocznie, a ta liczba jest stale rosnąca dla liczby spraw prowadzonych przez sądy i dla wzrostu kosztów sądowych.
- Do tego dołączy się pobranie podatków od niedostatecznego obrotu o wartości 1 mld franków rocznie, które mogą być bardzo dobrze zainwestowane w tak zwany system zapobiegania, a macie niewiele pojęcia, co kosztuje nas od co najmniej 30 lat polityka autystów, która zwłaszcza jest zainteresowana ich reelekcją.
- Oczywiście, że to łatwe, ale grać w strach i ignorancję jest bardzo łatwa. Kłamstwo, kłamstwo, zawsze będzie coś, im większe, tym większe.

Laurent Pirard