"LANCOURT Z marihuany zamiast fresu prysznicowego: 15 miesięcy zamkniętych" przez Courrier Picard
"Midnight Express na francuskiej" - Wczoraj więźnia z więzienia w Liancourt został wysłany na sąd w Beauvais za zatrzymanie i odzyskanie narkotyków. Jego towarzyszka w czasie rozmowy 12 marca wprowadziła go do buteli z prysznicem z 10 g marihuany. W czasie przeszukania przeszukiwania strażnicy natychmiast złapali narkotyków... człowiek ten jest już wielomawrotnym narkotykem i odbywa się wówczas jego wyroku w podobnych sprawach. I nadal walczyć w więzieniu. Bo jeśli to ostatni przypadek, to człowiek ten jest oczywiście ofiarą ucisku. Nasza wielka demokracja stała się dyktaturą bez nawet zdawania sobie sprawy! Nie możemy pozwolić, aby to się powtórzyło, nie możemy pozostać obojętni!To wystarczy." Nawet "instytucjonalizowana"Basta, bo inaczej to się skończy".demokracja"to jest coś!
P.B., opublikowana 19/04/2016
http://www.courrier-picard.fr/regio...
Z wiedzy o tym, że w przypadku szkodliwych chorób w postaci szkodliwych chorób, w przypadku gdy w przypadku szkodliwych chorób w postaci szkodliwych chorób, w przypadku gdy w przypadku szkodliwych chorób w postaci szkodliwych chorób, w przypadku gdy w przypadku szkodliwych chorób w postaci szkodliwych chorób, w przypadku gdy w przypadku szkodliwych chorób w postaci szkodliwych chorób, w przypadku gdy w przypadku szkodliwych chorób w postaci szkodliwych chorób, w przypadku gdy w przypadku szkodliwych chorób jest stosowany, należy się stosować.
Wczoraj jeden z więźniów w więzieniu Liancourt został wysłany do sądu w Beauvais za zatrzymanie i przechowywanie narkotyków.
Jego towarzyszka wprowadziła go do dyspozycji w dniu 12 marca, w którym w buteli z prysznicem włożyła 10 g marihuany.
W 2011 r. 30-letni mężczyzna został skazany na 5 lat więzienia za organizowany handel konopiami.
Palę, bo źle się czuję
Mężczyzna przyznał się do faktu i żałował, że włączył swoją współwięźniarkę w tę sprawę. rozczarowany . Wyjaśnił swoje uzależnienie od marihuany: Codziennie palę dwa lub trzy sztylety, bo czuję się źle. »
Jak twierdzi prokurator, oskarżony nie zachował się od lekcji z poprzednich wyroków pojawił się w sądzie po raz dziesiąty, w związku z czym poprosił o karę dwóch lat więzienia.
Jego prawnik poprosił sędziów o uwzględnienie stanu psychicznego jego klienta. skazany na 15 miesięcy więzienia.