Badanie, które twierdzi, że marihuana obniża IQ, było fałszywe!

Jesteśmy przyzwyczajeni do tego... "trwa to 40 lat": teoria wzrostu, dezerebralizacja, 1 łącze = + 10 klupów, rak, schizofrenia... uszy, które rozwijają się w tyłek następnym razem! Ale jak zwykle, prasa klawiata nowy badany, który zgnije Weed i jak zawsze, jest bardzo cicho o zdenegowaniu! Niewiele, że my, aktywistów mediów z cannabis, Laurent Appel, Circus, Cannabis Without Borders... i kilku innych, którzy w każdym czasie informujemy o następstwie epizodu!


Publikowana 24 grudnia 2014 roku przez Rebeckę Kelley

http://fr.leafly.ca/news/medical/ca...

W końcu marihuana nie obniża IQ! (Kannabis może nie obniżyć IQ, w końcu)

Niedawno napisałem o używanie marihuany u nastolatków (użycie konopi wśród nastolatków Wśród osób, które używają dużej ilości konopi konopi indyjskich, występują obniżki w IQ od młodości, co podniosło obawy o negatywny wpływ konopi indyjskich na mózg w rozwoju.

Dwa dni temu, Washington Post opublikował artykuł " Nie, używanie marihuany nie obniża IQ " ( Nie, używanie marihuany nie obniża IQ W przypadku, gdy wprowadzono do badania, wprowadzono w życie badania, które nie są zgodne z prawem.

W artykule w "The Post" W badaniu z Duke University krytykowano, że wykorzystano tylko 38 użytkowników w wielkości próbki i że nie uwzględniono kilku czynników.

W tym artykule podkreślono również nowe badanie z University College of London, które potwierdza wnioski Duke'a, które wykorzystywało rozmiar 2612 nastolatków z próbki i testowało ich IQ w wieku 8-15 lat.

Wynik? Po uwzględnieniu kilku czynników naukowcy odkryli brak związku między używaniem marihuany a IQ poniżej 15 lat , podczas gdy spożycie alkoholu było silnie związane z obniżeniem IQ.

"Niewielkie różnice w zdolności do nauki"zwycięstwo od szkół w wieku 16 lat było wyświetlone wśród największych użytkowników konopi, którzy mieli o 3% niższe wyniki (w stosunku do "świadków") w badaniach szkolnych.

W przypadku badań dotyczących marihuany potrzebujemy jak największej ilości badań, ale musimy również mieć badania prowadzone tak dokładnie i prawidłowo, jak to tylko możliwe, wykluczając czynniki lub zmienne, które mogą poważnie zakłócić wyniki.

"Wiele sceptyków legalizacji w USA koncentruje się na potencjalnych szkodlach używania marihuany samej. Ale używanie marihuany jest tylko jednym z wielu zachowań, które mogą wpływać na wyniki życia. W wielu przypadkach te inne zachowania mogą odgrywać znacznie większą rolę (w życiu konsumenta) i wpływać na trajektorię życia osoby. (...) badanie to najnowsze, jest solidne i jest więcej dowodem na to, że nie ma sensu koncentrować się na użyciu marihuany (jedynie), wykluczając wszystkie inne czynniki".

P.S. - Nie, nie.

Washington Post jest uprzejmy w upadku artykułu.