(Francja) Kontrola celna w pobliżu Chambéry: Watykan, pyłko od aniołów i Kaneh Boshem (kanabis)!
W Francji władza socjalistyczna nie lubi Watykanu! ! I za każdym razem, gdy będzie mogła ich przejść na biurze, nie będzie się wstrząsnąć! Właściwie, kiedy będą widoczne widownię kanapisu (Kaneh Boshem)?

W czwartek
18 września 2014 r., przez AFP
http://www.ledauphine.com/savoie/20...
Kokaina i konopi w samochodzie Watykanu, zatrzymane w pobliżu Chambéry
Zdjęcie: AFP
W niedzielę przyjechał do kosztu w pobliżu Chambéry w Savoy samochód dyplomatyczny Watykanu, który przewoził 4 kilogramy kokainy i około 200 gramów konopi.
Pojazd zarejestrowany w Watykanie został dwa dni temu zatrzymany we Francji z narkotykami, ale żaden pracownik lub członek małego państwa nie jest bezpośrednio zaangażowany w tę sprawę, poinformował wtorek Watykan.
W niedzielę w drodze do Chambéry zatrzymali dwóm pasażerom, dwóch włoskim mężczyznom w wieku 30 i 41 lat, którzy zostali aresztowani i przetrzymywani.
Według tego samego źródła, w związku z tym, że obu Włochów nie posiada paszportów dyplomatycznych, nic nie może w tej chwili podkreślić kwestii Watykanu. Według Watykanu, to prawda, że obu Włochów podróżowało w samochodzie należącym do argentyńskiego kardynała Jorge Mejia, emerytury bibliotekarza Siedziby Świętej.
Zaledwie dwa dni po wybraniu się na prezydenta, 15 marca 2013 roku papież Franciszek odwiedził w rzymskiej klinice swojego rodakiego Jorge Mejia, który cierpiał na zawał serca.
W niedzielę rano, podczas kontroli drogowej w Chambéry, policjanci wizytują Ford z dyplomatyczną tablicą Watykanu, gdzie w samochodzie znaleziono 4 kg kokainy i około 200 gramów żywicy konopi w torbach i bagażach.
Według radiu RTL, specjalny sekretarz kardynału przekazał samochód kilku dni wcześniej obu Włoskom, aby go sprawdzili.
/Przez AFP.
P.S. - Nie, nie.

Jakżeż ja wygłupiałem się na ludzi, a nie na Boga? Ale wygłupiałem wam. Kto wygłupia świętym, będzie wybaczany. A kto wygłupia Syn Człowieczy, będzie wygłupiał się z miłością. Ale kto wygłupia, nie będzie wygłupiał.
Jednakże, lud trawy jest teraz tak rozległy, że z pewnością obejmuje część chrześcijańską, już na poziomie rastafarijskiej, ale nie tylko, i inną agnostykę (która nie wie o tym zbyt wiele).
