"Tego typu badania rozbijają argumenty przeciwko marihuanie"
Wydany w dniu 28 września 2015 r.
https://www.dinafem.org/fr/blog/etu...
Badanie to rozbija argumenty przeciwko marihuanie
W mediach ogólnoświatowych często słyszymy, że marihuana jest tak uzależniona jak heroina, że jej legalizacja zwiększa liczbę użytkowników lub stanowi punkt wejścia do niektórych narkotyków. Chociaż takie argumenty pojawiają się codziennie, niewiele z nich mają podstawy naukowe. Ich rozprzestrzenianie się w mediach prowadzi do wzrostu uprzedzeń wobec rośliny, ignorancji części użytkowników i zachęcania do polityk prohibicjonistycznych.
Często czytamy lub słyszymy oświadczeń o konopie, które wszyscy zgadzają się, ale których niewiele osób wie, czy są prawdziwe czy nie. I mimo to rozprzestrzeniają się jak ogień strawy, wspomagane przez media, politykę i instytucje. Międzynarodowy Centrum Nauki w dziedzinie polityki narkotykowej Wydarzenie zostało stworzone przez ponad dziesięć międzynarodowych uczonych i naukowców.
Celem jest, aby raport State of the Evidence: Cannabis and Regulation pomaga w rozwoju nowej ogólnej konwersacji na temat konopi i powoduje, że zarówno obywatele, jak i politycy zostawiają te przypuszczenia na bok.
Naukowcy przeanalizowali najczęstsze rozumowania dotyczące konsumpcji i regulacji konopi, a także artykuły i dokumenty, które zostały opublikowane w mediach, jak wyjaśnił Dinafem Dan Werb, dyrektor instytucji, która zleciła raport.
Wśród nich 11 zostało uznanych za słabych (6 związanych z regulacją i 5 związanych z konsumpcją), co oznacza, że są one jedynie uprzedzeń lub że nie ma wystarczających dowodów na ich dokładność.
Na przykład w odniesieniu do używanie konopiWśród nich nie było żadnych argumentów: że jest tak samo uzależniony jak heroina; że jest to punkt wyjścia do innych leków; że jego stosowanie może spowodować śmiertelne uszkodzenie serca i arterii, a także raka, lub że może mieć poważne długotrwałe konsekwencje, które mogą powodować schizofrenię.
Hart wyjaśnia, że jest niepokojące, że błędne twierdzenie takie jak o heroinie zostanie opublikowane jako istotna informacja, ponieważ według badania nawet 1 na 10 zwykłych konsumentów konopi może stać się uzależniony od tej substancji; podczas gdy uzależnienie od heroiny występuje u 1 na 4 użytkowników.
Ponadto raport wskazuje, że osoby uzależnione od nikotyny są bardziej narażone na to, że są uzależnione od konopi konopi.
W przypadku argumentów, że marihuana jest punktem wyjścia dla niektórych narkotyków, na przykład, badania stwierdziły, że nie ma żadnych dowodów; podobnie jak nie ma wyraźnego powodu do myślenia, że może spowodować śmiertelne uszkodzenie serca lub wywołać raka płuc.
Ponadto, według badania, osoby, które palą, są bardziej prawdopodobne, że będą cierpieć z powodu problemów z płuc niż osoby, które konsumują konopie.
W odniesieniu do twierdzeń związanych z regulacjami, które uznały za słabie, m.in. twierdzenia, że legalizacja prowadzi do większego rozpowszechniania konsumpcji, że nie zmniejsza częstotliwości niektórych przestępstw, że czyni wypadki drogowe częstsze lub że zachęca do turystyki narkotykami, są błędne lub przesadzone.
W odniesieniu do pierwszego twierdzenia, badanie wskazuje, że nie jest możliwe ustalenie, czy legalizacja marihuany do celów rekreacyjnych może zwiększyć jej konsumpcję.
W odniesieniu do argumentu dotyczącego turystyki konopnej raport mówi, że ten argument składa się na doświadczenie z Amsterdamu i dlatego nie może być ogólny. sprzedaż konopi W każdym razie wskazuje również, że nie ma powodu, by turystyka ta była negatywna.
Z drugiej strony, w odniesieniu do zmniejszenia liczby przestępstw, badanie stwierdza, że istnieje wiele przypadków, w których regulacja przekazała rządom rynek konopi konopi, wyeliminując je od handlowców, zmniejszając przestępczość i zapewniając bezpieczeństwo użytkownikom.
Hart uważa, że takie uprzedzenia sprawiają, że obywatele nie rozumieją wyraźnie kwestii związanych z konopią i w ostatecznym rozpatrywaniu prowadzą do szkodliwych polityk.
Jest świadomy, że przez dziesięciolecia nauczano go, że używanie konopi W przypadku, gdy zakaz jest bardzo szkodliwy i może zmniejszyć jego rzekome szkodliwe skutki, nie jest łatwo, aby ktoś, kto otrzymuje nowe (choć pozytywne) informacje, mógł go użyć bez powrotu do uprzednich pomysłów.
W związku z tym, gdy pojawia się nowe odkrycie naukowe związane np. z właściwościami leczniczymi marihuany, pojawiają się również artykuły, które ją zakłócają. Niestety, korekty, które nastąpią po tym, zazwyczaj nie przyciągają oświaty i publiczności w taki sam sposób. . Nowe naukowe interpretacje (w tym potwierdzenie marihuany) nie są widać w wiadomościach głównych.
Z drugiej strony wyjaśnia, że naukowcy analizujący zdrowotne i społeczne skutki substancji takich jak cannabis są zazwyczaj finansowane przez agencje rządowe , które skłaniają się do podkreślania negatywnych skutków leków w celu wspierania swoich decyzji, a następnie badacze nie odważają się na ich sprzeciw.
W wyniku tego badania nad potencjalne zalety konopi indyjskich W tym samym czasie, w wyniku tego, że badania nad jego właściwościami leczniczymi są niewielkie, finansowane,
Hart twierdzi, że biorąc pod uwagę fakt, że decyzje polityczne są wpływane przez opinię publiczną i media, istnieje ryzyko, że zniekształcenie faktów dotyczących konopi może doprowadzić do powstania nieefektywnych lub szkodliwych polityk . Dodał, że jeśli społeczeństwo w całości i prawodawcy nie będą mogli odróżnić prawdziwego od fałszywego, nie będzie możliwe podejmowanie dobrych decyzji w tej sprawie.
Ponadto uważa, że istnieje zbyt wiele literatury naukowej na ten temat i że obywatele w końcu widzą tylko wyniki najbardziej skrajnych lub zaskakujących badań.
Hart uważa, że jest to pierwszy krok społeczeństwa w celu określenia, jak postępować w odniesieniu do wszystkich tych problemów i w ten sam sposób w celu podjęcia decyzji o polityce, która najlepszy sposób . W każdym razie, ten rodzaj badań budzi nadzieję w sektorze konopi i pokazuje, że można sprostać propagandowi.