"Kannabis: gen może sprzyjać przepaściom psychiatrycznym" przez MetroNews

UPDATE: 17-02-2016 o godzinie 18:12 - Utworzone: 17-02-2016 o godzinie 17:21

http://www.metronews.fr/info/cannab...

Cannabis: gen może sprzyjać przepaściom psychiatrycznym

/drogą Brytyjscy naukowcy wyodrębnili gen, który może być odpowiedzialny za wywołanie psychosu u palaczy konopi, zjawiska, który dotyczy 1% konsumentów, ale jest bardzo poważny.

W związku z tym, co do tego, co się dzieje w Europie, w związku z tym, że w tym przypadku nie ma żadnych ograniczeń, należy się zwrócić do wszystkich konsumentów.

Znasz kogoś, kto pali codziennie butelkę, ale nie ma żadnych problemów psychicznych, a kogoś, kto przez miesiące często palił, ale wywołał poważne zaburzenia psychiczne.

Jeśli wiemy dziś, że jeść to zawsze W przypadku dzieci, które zaczynają w młodym wieku, mogą one mieć wpływ na rozwój mózgu.W wyniku brytyjskiego badania można wyjaśnić, dlaczego w niektórych przypadkach marihuana może mieć dramatyczne konsekwencje na zdrowie psychiczne.

1% palaczy wywołuje zaburzenia psychiczne

Naukowcy z Uniwersytetu w Exeter i University College London odkryli, że pacjenci z psychobłądami mieli mutację genu AKT1.

WYCZYTAJ + >> Z powodu marihuany traci się słownictwo

Ludzie tacy mają halucynacje, są podatni na paranoję, a te zespoły psychoteczne często się nasilają, gdy używają narkotyków.

Wśród osób, które codziennie używają konopi indyjskich, 1% jest znane z poważnych zaburzeń psychicznych, a te profile mają wspólną mutację genu AKT1. Translacja Psychiatria.

P.S. - Nie, nie.

To nie jest problem. Ale to, że stracisz 5, 10 lub 20 słów w ramach życia konsumpcji marihuany, nie jest nieprzekonalną przeszkodą w wiedzy o tysiącach słów, które naturalnie manipulujemy. Co do 1% osób zagrożonych, o których dyskutujesz, to bardzo nieszczęśliwe.

Ale uważaj na odwroty: dorosłe konsumenci bez szczególnych problemów (inne niż sądowe), nie lubią zbytnio fichierowania i nieprzyjaznych kontroli.

Wasze zdanie:Dlaczego nie wyobrazić sobie badania osób narażonych na używanie marihuany? W związku z tym, że w systemie, który jest bardzo zakazany, nie ma obaw, że zasada będzie używana i stosowana tylko w celu uszkodzeniaLudzie trawy i dymu" !

W innym sensie: jeśli chodzi o wykrywanie osób zagrożonych bardzo wcześnie i ostrzeżenie przed nimi później przed problemami, które ich czekają (w ramach medycyny i nie sądowej), niewiele z nich będzie się przeciwstawiało, to jest to zdrową rozsądem.

W samym Francji jest 17 milionów ludzi, którzy mają tę samą niepokój, jak ja, co to pytanie.

Wiem, że nie jesteście ekstremistami, Metronews, ale... w złej głowie... idea może okazać się strasznie libertyksowa i antidemokratyczna.

Pomyślcie o tych i tych, którzy cierpią wśród ludności trawianej. Nie tylko są to nieprzyzwoite handlowcy i głupcy palacze, ale także wielu innych, którzy są tak samo głupcy i niedociągnięci.