"Bezziers: więzień wpląta swoją babcię w handel konopiami" Midi Libre
W tych warunkach, pomiędzy ubóstwem i przymusową bezrobocie, bez nadziei na przyszłość, ludzie tacy wpadają w uzależnienia i czasem nawet handlują, aby zapewnić swoje spożycie lub po prostu przetrwanie. Ale Francja zakazuje również konopi, co pozwala jej prześladować swoich młodych ludzi i rozwiązać część problemu chronicznego bezrobocia wspomnianego wcześniej.Wroga do zwalczania"do tego kraju, stał się własnym ludźmi! Oddaje narkotyki mafiom, przestępczości zorganizowanej i handlarzom. Jeszcze gorsze, w więzieniu miesza wszystkie wiekowe i społeczne pochodzenia, narażając swoje dzieci na niewielkie krzepki w potwierdzonej przestępczości zorganizowanej. I oni widzą w tych młodych ludzi łatwe do przemocy i manipulowania. Od seksu w celi, młodzież jest zmuszona do czystości, ukrywania nielegalnych rzeczy, a czasem nawet uczestniczyć w przemocy i przemocy. Szczyt krzepki osiąga się, gdy są to słabi członkowie grupy młodych ludzi, którzy są zaangażowani (w tych rodzin i zmuszonych) do takich prześladowań./Ludzie korzystają z tych, którzy mówią /"Przez to, że ta kobieta, to nie jej wnuk, powinna być zawstydzona - biedny człowiek jest wplątany w problem społeczny, który go przepełnia, i nie sądzę, by on rozumiał wszystko, co się dzieje z nim - ale to jego kraj, którą powinna zawstydzić ta kobieta.Ochrona młodzieży" ... cóż, kurwa, co by było, gdyby powiedziała, że chce im krzywdzić?
Autorem: EmmanuelLE BOILLOT, opublikowany 2 marca 2016 r.
http://www.midilibre.fr/2016/03/01/...
Besiers: więzień wpląta swoją babcię w handel konopiami
Obrona: "Niektórzy ludzie korzystają z tych, którzy mają rozmowy". Ilustracja / PIERRE SALIBA
Został skazany na kolejne 7 miesięcy więzienia, a jego babcia na 1000 euro kary w zawieszeniu.
"Ma 64 lata, nie ma całej zdolności, więc zadzwoniłem do niej, żeby odebrała ten paczek, pomyślała, że to jest papieros. Zrobiła to, by mnie chronić, i wiem, jakie ryzyko wprowadziłam."Oskarżony, który obecnie jest w więzieniu w Gasquinoy i którego akta zawierają już 18 wspomnień, w poniedziałek 29 lutego w sądzie, wraz ze swoją babcią.
Dla niej to jest wielka pierwsza, a nie jest zbyt przyjemna. Potwierdza fakt.Zadzwonił do mnie i powiedział: Idź tam, a przyniesiemy ci paczkę. Jeśli nie zrobisz tego, będą mnie krzywdzić."W tej słynnej paczce znajdowało się ponad 50 gramów żywicyny konopi, którą przeprowadziła przez salon, a która została przechwycona 10 lutego.
"Jedyny jego błąd to mieć wnuk w więzieniu"
"Jest to również narkotykowy interes w więzieniu, który powoduje różne rodzaje dyskusji, kłótni.."Prokuror Republiki ocenił tę sytuację"nieakceptowalne dla prawidłowego funkcjonowania instytucji"Powiedział:Oświadczenia, które wygłosili podczas przesłuchania nie są zgodne z tymi, które są nam tutaj." Wybrał siedem miesięcy więzienia dla młodego chłopca, a trzy miesiące zawieszenia dla babci..
Adwokat tej drugiej osoby podkreśla:To pierwszy raz, kiedy stoi przed sądem."Czyż się żałuję"Wykorzystując osoby, które rozmawiają z nią, ludzie mogą się nimi przejmować."
"Nie będę już go widywał w więzieniu, bo jestem bardzo zawstydzony".
O jego wnucu, obronie przypomina: "Prokurator mówił o walkach i racket. Mój klient był ofiarą racket. Dzwonił do swojej babci w środku nocy, aby wzięła samochód i zabrała paczkę od kogoś, kogo nie zna. Bał się. Groziły śmiercią na niego i jego rodzinę. Został zmuszony". To jest babcia, która wypowie ostatnie słowo przed rozmowami: "Nigdy więcej nie zobaczę go w więzieniu.."
Sąd w sprawie skazano go na kolejne siedem miesięcy więzienia i jego mama na 1000 € kary na zawieszenie.