"Cztery osoby, które używają marihuany terapeutycznej, świadczą"

Oto zbiór dowodów, które są już nieco starożytne i które obecnie pojawiają się w Google Alerts. Ponieważ jest bardzo czytelne. To jest okazja, aby przypomnieć sobie to i studiowanie komentarzy pod koniec strony, jest bardzo interesujące, mój wiarę! Zrobiłem jeden w dniu 21 listopada 2013 r. ... który zapomniałem! (nazywam się Bouvarel - byłem tam... zrób to!)


Wydany przez: 20-11-2013

http://www.asud.org/2013/11/20/4-co...

4 osoby, które używają marihuany terapeutycznej, świadczą

Temat: - Cannabis terapeutyczny.

1) Jerome, krótkotrwały

Nazywam się Jerome Tétaz, mam 37 lat, jestem wiceprezesem Principes Active, użytkownikiem kwiatów marihuany terapeutycznej od 20 lat.

Z powodu choroby, która powoduje zniszczenie włókien mięśniowych, powodując stopniową atrofię i pogarszenie mięśni. Z powodu zespołu Alagilla, jest to przypady dróg żółciowych. Z powodu politraumatyki brzucha.

W przypadku miopatii występują duże bóle mięśni, elektryczne i skurcze, które wynoszą 7,8 na skali 10.

Leczenie

W leczenie stosowałem leki przeciwbólowe 2 i 3, takie jak Di-Antalvic lub morfina.

Leków przeciwdepresyjnych (Tranxene), leków przeciwbólowych i leków przeciwspawnych.

Wszystkie te leki były niewiele skuteczne w porównaniu z bardzo szkodliwymi skutkami ubocznymi dla moich mięśni i wątroby. Objawy związane z wątrobą z zaleceniami były ogromne żarcie w nogi, robiłem dziury w płótna tak, że mnie to żarzyło.

Wybór leczenia z konopią

Przez 20 lat używałem marihuany do leczenia, aby złagodzić moje 7- do 2-letnie bóle i skurcze mięśni z powodu mojej krótkotrwałej choroby.

Wykorzystuje kwiaty konopi w leczeniu bólu, rozluźniających mięśnie, zapalnych, depresywnych, lękowych i uspokajających, a także w pobudzeniach i pobudzeniach apetytu.

Formuła galeniczna i dawka

Wykorzystałam kwiaty marihuany w stanie zaparzenia, używałam różnych odmian w zależności od objawów, które miałam do leczenia, jedną z nich była dla popytu, która dała mi mi mięśni tonus, inną dla bólu i rozluźnienia mięśni, a trzecią dla uspokajających.

W nocy jem go w postaci ciasteczek lub matki, aby mieć o wiele dłuższy efekt, dzięki czemu mogę spać bez bólu i bez leczenia z senem.

Dowiedziałem się, jak rozpoznać i stosować konopie w celach terapeutycznych, spotykając się z różnymi lekarzami i z zagranicznymi organizacjami pacjentów, w tym z Szwajcarii i Kanady.

Odmiany, które uprawiam, zostały polecane przez tych samych lekarzy i stowarzyszenia, najczęściej w postaci klonów lub nasion, które są znane z ich działania terapeutycznych.

Doświadczenie PRISAM

Kiedy byłem prezesem PRISAM (Patients and Information Networks for Medical Alternatives), byłem zmuszony do podróżowania i spotkania z innymi stowarzyszeniami pacjentów z leczniczą cannabis.

Zapożyczenie to zostało założone z innymi osobami z poważnymi chorobami, w wyniku artykułu w prasie o moim użyciu terapii.

Najniewiej myślałam, że mogę pomóc, podzielając się moim doświadczeniem z ludźmi, którzy mają pilną i istotną potrzebę uzyskania dostępu do wysokiej jakości roślin bez przechodzenia przez czarny rynek, a zwłaszcza aby móc spotkać się z obcym lekarzem, który ma prawo i umiejętności, aby przepisać je, czy nie. To byli ludzie z rakiem, AIDS, parkinson, paraplegiczni i tetraplegiczni, czy osoby w podeszłym wieku. Potrzebowali konopi konopi, aby złagodzić nudności z powodu chemioterapii, uspokoić skurcze mięśni lub po prostu żyć pod koniec życia.

Procesy sądowe, upokorzenie i skutki szkodliwe

W końcu, chcąc pomóc innym chorych, miałem wiele problemów z prawem. Miałem prawo do trzech przeszukiwań i przechowywania widocznych, z zajęciem roślin, materiałów i wszystkiego, co miało związek z konopią (afis, książki...).

W wyniku tych poniżających mnie przeszukiwań miałem poważne problemy społeczne, musiałam się wyprowadzić z miasta, w którym mieszkam. Za każdym razem, gdy policjanci odwiedzali mnie do domu, musiałam przyjmować analgetyki, środki przeciwsenujące sen i leki przeciwdepresyjne.

Ponadto leczenie było znowu szkodliwe dla mięśni i wątroby.

Za każde aresztowanie byłem przedmiotem wezwania do ustawy, badania społecznego przeprowadzonego przez sąd lokalny i 300 euro kary na zawieszone.

Na trzecim zwołaniu zastępca prokuratora powiedział mi, że zrozumiał, że nie mam wyboru i że zaakceptuje, że uprawia moje kwiaty na moje leczenie, ale że muszę przestać działać w PRISAM i odmówić artykułów prasowych i telewizyjnych programów.

Życie pod wpływem marihuany

Dzięki konopiom mam dziś dobre życie, a następnie kilku specjalistów, neurologów, hepatologów, płucowców i lekarzy ogólnych, którzy wszyscy zgadzają się, że na szczęście kwiaty konopi są tutaj, by pomóc mi żyć przez te wszystkie lata.

Nie tylko lekarze uznają, że marihuana jest leczniczą, ale w trzecim czasie w gendarmiarnym posterunku miałem pozwolenie na zaparzenie, aby złagodzić ból.

Kiedy udałam się do szpitala w Grenoble, pielęgniarka powiedziała mi, że jeśli muszę brać konopię, jest tam miejsce, gdzie ludzie jak ja ją brali, by się z niej zwalczyć.

Dwa kary

Nie rozumiem obecnych praw, które mają nas chronić, ale obecnie są niebezpieczne, poniżają nas, konfiskując nasze rośliny, materiały, które są dla nas niezbędne, a także kwiaty, które są dla nas niezbędne.

Wiele badań naukowych i świadectw pacjentów na całym świecie wystarczy, aby zrozumieć, że jest pilne, aby wszyscy ci, którzy w Francji konsumują i uprawiają konopie w celach terapeutycznych, nie byli poza prawem z wszystkimi konsekwencjami fizycznymi, psychicznymi, społecznymi i rodzinnymi, jakie mogą to mieć na ich życie.

2) Mireille, matka Jeromo

Nazywam się Mireille Tetaz, mamę Jeromo, i wykorzystuję okazję, jaką ma, by się wyjaśnić i być słyszącym, aby dać wam moje świadectwo.

To matka ciężko niepełnosprawnego dziecka, która w celu uzyskania pomocy leczy się poza prawem.

Dziewczynie w szpitalu

Od momentu urodzenia Jerome znał szpitale, jego życie było związane z hospitalizacjami, konsultacjami, różnymi badaniami, które poddał się z wielką odwagą i zawsze w dobrym nastroju.

Pierwszy stan zdiagnozowany w wieku 3-4 lat: uszkodzenie pęcherzy, a w wieku 14 lat - pierwsze objawy tej strasznej choroby, miopatia.

Byliśmy cały czas u lekarza, który nie wiedział, co mu podać, by złagodzić ból.

Choroba rozwinęła się bardzo szybko, z bólem i niepełnosprawnością.

Wybór leczenia

Kiedy zaczął leczyć konopie, to było dla mnie trudne, bo wiedziałem, że to jest nielegalne i wciąż bałem się, że policja przyjdzie, żyłem bardzo źle.

Jego niepełnosprawność zmieniała się, ale jego życie było lepsze.

Odzyskał jakość życia, której nie spodziewałem się.

Z lekiem był niezdolny, depresyjny i cierpiał bardzo.

Przykładem jest to, że w każdej zimie miał poważne kręgosłupy, nie miał już siły na kaślenie i potrzebował dużo czasu, aby się odzyskać.

Z konopią, nie wiem, kiedy skończyła się ostatnia porażenie.

Nie mówię, że wszystko jest w porządku, ale muszę zauważyć, że mimo wszystko, z jego spożyciem kwiatów jest lepszy, robi plany, żyje. ...

Sprawiedliwość i podwójne kary

Ale miał wiele problemów z sprawiedliwością.

Bardzo źle to widzę, dla mnie fakt, że moje bardzo chore dziecko jest poza prawem, aby mogło żyć dobrze jest trudny do zaakceptowania, to jest trudne.

Mamy szczęście, że jesteśmy Francuzami z wielu powodów, ale wiele krajów zrozumiało rzeczywistość korzyści z marihuany terapeutycznej, a chory mogą w końcu leczyć się, według ich wyboru i w pełnym spokoju, co niestety nie jest w Francji.

3) Fabienne, z nowotworem

W wrześniu 2008 roku, musiałam zostać wyeliminowana z nowotworem prawego piersi.

W szpitalu

Codzienne, nawet szybkie, radiometryczne zajęcia były trudne. Szpital i chorych, którzy byli większy niż ja, czekając, gdy urządzenie się nie działało... miejsce, które się po prostu przebijało. Pierwszym lekem, który mi zaproponowano, był lek przeciwdepresyjny. Odmówiłem, ponieważ nigdy go nie brałem i nie chcę.

Wkrótce odkryłem, że antydepresywny działanie marihuany działa na mnie doskonale, dzięki czemu mogłem się zrelaksować i moralnie wytrzymać ten wyzwanie.

Mój lekarz, lekarz na raka i chirurg wiedzieli, że używam konopi. Wszyscy pracownicy służby zdrowia, z którymi miałem kontakt, wiedzieli o moim użyciu. Nikt nie pomyślał o tym, że używam konopi, poza paleniem. Jednak nie było możliwości rozmowy z nimi, oni się zmywali. Mój lekarz był jedynym, który zareagował, zauważył pozytywny efekt, ale nie miał wystarczającej informacji, aby to wyjaśnić.

Leczenie po operacji

Po terapii radioterapii rozpoczęłam leczenie z lekiem Femara (zwanym również małym chemioterapią), nie jest to niezwykłe naruszenie nastroju.

Po miesiącu miałem inne działania niepożądane. Miałam ból w kościach i mięśniach, głównie w nocy, nie mogłam spać w nocy. Leky suplementarne tylko nieznacznie zmniejszały ból. Miałam jeden na skurcze, jeden na ból w kościach, jeden na powtarzające się ataki, jeden na nudność i jeden na żółcie.

Miałam też mdłości, alergie na niektóre leki, które zostały zastąpione innymi. Na przykład, brałam bifosfonaty, musiałam zmienić dwa razy markę z powodu alergii, mimo zmiany, bardzo szybko nastąpiły negatywne efekty.

Wybór leczenia

Po trzech latach wyjaśniłam lekarzowi, że nie mogę znieść tego coraz bardziej depresyjnego stanu. Wolałam rzucić wszystkie te leki, które miały mi pomóc, ponieważ wydawały mi się, że codziennie zatruwam się trochę więcej.

Mój onkolog podkreślił, że nie należy przerwać głównego leczenia, o czym nigdy nie mówiłem.

Wzrost spożycia marihuany pozwolił mi zmienić sześć leków, które towarzyszyły główną terapii, które były bardziej skuteczne.

Organizacja leczenia

W tym czasie pracowałem w pracy w połowie czasu. Miałem niewiele środków finansowych. Aby nie kupić od nikogo niczego za szalone ceny, ogrodzałem się z pomocą zdrowych przyjaciół. Dobrze mi było, że opiekowałem się moimi roślinami, ogrodnictwo ma prawo zapominać o ich stanie chorym. Pomysł, że roślina ta jest dobra dla mojego zdrowia daje mi pewną dynamię.

Zrozumiałam, że zależnie od odmian używanych, mam większy apetyt, lepszy sen i mniej bólu.

Po próbach, odmiana Jack Herer jest najlepsza dla moich bólu stawów, skurczów i bólu kości, używam białej rosyjskiej do pobudzenia apetytu i walki z astenią.

Nie jest to powszechne lekarstwo

Wiem, że nie marihuana leczy raka, ale pomaga mi nie przeżywać leków i czuć się dobrze, aby kontynuować pracę i prowadzić normalne życie społeczne.

Jednakże, idea, że marihuana jest lekiem na wszystkie nowotwory, coraz częściej pojawia się wśród osób dotkniętych chorobą. Jest to niebezpieczna idea, która może doprowadzić do niewłaściwego traktowania siebie, jak to było w trakcie epidemii AIDS wraz z instynktoterapeutami i innymi szarlatami.

W przypadku, gdy w przypadku, w którym wprowadzono w życie badania, w którym wprowadzono w życie badania, wprowadzono w życie badania, które mają na celu zapewnienie, że wprowadzone w życie badania są w stanie być skuteczne, w przypadku, gdy wprowadzone w życie badania są w stanie być skuteczne.

Strach przed represją

Dla mnie marihuana jest skutecznym leczniczym leczniczym, ale zakazanym. W każdej chwili mogę zostać aresztowany i skonfiskowany mój leczenie i niezbędne sprzęt ogrodnicze. Nie wspominając o procesach karnych. To trudny stres, ponieważ jest bardzo niesprawiedliwy. Wielu chorych z innych krajów w takiej samej sytuacji jak ja może być łatwo leczonych i bez ryzyka sądowego.

Wydobycie marihuany bez THC przez izraelskich badaczy, ale dzięki składnikom niezbędnym do niektórych zastosowań terapeutycznych, innym udało się określić najbardziej skuteczne kombinacje kannabinoidów (THC/CBD/CBN i inne) w oparciu o poszukiwane efekty.

Nasza fryzura w porównaniu z europejskimi i amerykańskimi sąsiadami jest nie do zrozumienia dla cierpiących pacjentów.

Wiemy, że to tylko kwestia czasu, niektórzy z nas nie mają już zbyt wiele.

Dla sprawiedliwości współczującej

W coraz większym stopniu pacjenci odkrywają medyczne użycie konopi, Internet wzmacnia to zjawisko. W rezultacie coraz więcej osób, które są terapeutami, czy są producentami, czy nie, będzie wchodzić do sądów. W medycynie, powtarzanie jest obowiązkiem. Nie ma sprawy, abyśmy przestali używać rośliny, które pomagają nam w życiu codziennym bez powodowania szkody dla nikogo. Nie ma przestępstwa ani ofiar!

W związku z tym jest pilne, aby wprowadzić w życie tę praktykę zarówno w zakresie prawnym jak i medycznym. Niedawno wysłaliśmy do pani Taubira e-mail, w którym prosiliśmy o zaprzestanie postępowania przeciwko użytkownikom marihuany terapeutycznej.

Dla wszystkich, którzy nie mogą oglądać ogrodów, ważne jest, aby szybko zastanowić się nad wprowadzeniem marihuany w jej wszystkich formach do francuskiej farmakopedii.

4) Philippe, z nowotworem

Nazywam się Philippe, mam 43 lata. W marcu 2011 roku dowiedziałem się, że mam nowotwór mózgu II stopnia.

W przypadku tych guzów występują ataki epilepsji, utrata pamięci, problemy z mową, drgawki i utrata orientacji.

Spędzałam większość czasu w więzieniu, nie robiąc nic i w pewnym sensie przygnębiona.

Neurochirurg powiedział, że nie może mnie zająć, ponieważ guz jest w funkcjonalnych częściach.

Leczenie

Przez dwa miesiące poddawałem się radioterapii, ale nie miałam żadnych rezultatów, a tylko straciłam jeszcze większą pamięć.

Następnie przez 9 miesięcy (od grudnia 2011 r. do września 2012 r.) poddałem się chemioterapii z pieczęci (Thémodal), która również nie miała żadnego rezultatu.

Przez rok i pół brałam tabletki przeciw epilepsji, ale zaczęły nie działać. Nie mogłam już ruszać sama, nie znosiłam już żadnego hałasu. Stałam się coraz bardziej agresywna i chciałam wszystko zniszczyć.

W połowie października 2012 roku rozpoczęłam chemioterapię płynną (Fotemustine) z wszystkimi jej konsekwencjami (niewydolność, zmęczenie, brak płytek krwi, zmniejszenie liczby leukocytów) i regularnymi zastrzykami Neulasta, aby poprawić stan krwi.

Wybór leczenia z konopią

Być może to dlatego, że byłem wojownikiem w legionie, a potem francuskim wojsku w Afganistanie.

Odkryłem, że marihuana może mnie rozładować. Próbowałem ją na początku grudnia 2012 r. i od razu poczułem się zrelaksowany, spokojny i w lepszej formie fizycznej i psychicznej.

Kańbis łagodzi mi ból, ból głowy, zmniejsza moją agresywność, uniemożliwia mi epilepsję i w jakiś sposób przywróci mi godność wobec moich dzieci i rodziny, o których mówiłem.

Rozmawiałem z specjalistami, którzy mnie śledzą w szpitalu. Widząc moją dużą poprawę fizyczną na początku stycznia, onkolog poprosił mnie o przeprowadzenie MRI na koniec stycznia, który wykazał, że w ciągu 1 miesiąca i pół lekarze nigdy wcześniej nie widzieli, by wybuchł tak szybko.

Trudność badania klinicznego

Z zgodą moich lekarzy nadal używam konopi w czasie ciągłego leczenia. Ostatnio dowiedziałem się, że nie ma już żadnych terapii i że trzeba poczekać na nowe molekuły.

Rozmawialiśmy o możliwości badania wpływu marihuany na moją chorobę, ale sądzą, że to za długo, zanim uzyskają zgodę.

Ale przez ponad rok neurosurgery przepisał mi całkiem legalne kortoydy (Solupred), a teraz jestem uzależniony.

Chciałbym, żeby ktoś mi to wyjaśnił.